Gdzie i po czym biegać?

Gdzie i po czym biegać?

Wybór nawierzchni po jakiej biegniemy jest bardzo ważny. Podczas biegu wywieramy na stawy i mięśnie siłę dwu/trzy-krotnie większą niż nasz ciężar ciała. Dlatego tak ważny jest rodzaj podłoża po którym planujemy biegać. W naszej okolicy na pewno są drogi leśne/parkowe, stadiony, chodniki, i co wybrać? Są plusy i minusy. Miękkie podłoże – piasek, trawa, droga leśna – nasze kroki na pewno będą mniej stabilne i sprężyste, a asfalt, chodnik, tartan – ścieżki twarte – pozwalają nam na mocne odbicie, świetny trening na zwiększanie prędkości. Zdania są podzielone, jednak faktem jest, że powinniśmy urozmaicać nasze treningi i po trochę trenować w każdych warunkach, na każdych nawierzchniach.

Trening na łonie natury jest przyjemny dla nas na pewno ze względów wizualnych i duchowych. Możemy naprawdę się przy okazji zrelaksować. W większych aglomeracjach na pewno jest ich mniej, ale nawet w Warszawie możemy parę takich znaleźć. Polne drogi i leśne ścieżki są świetne dla naszego kręgosłupa, stóp, kolan. Wybierajmy najlepiej na taki trening pogodę nie błotną, nie mokrą, gdyż może to prowadzić do upadków niekontrolowanych, a nawet urazów.

Bieg po piasku/ po plaży najlepiej przy wschodzie lub zachodzie słońca również przynosi nam nie tylko fizyczne, ale i psychiczne plusy. Większość z nas wie, że ciężko się chodzi po piasku, dlatego warto na taki trening założyć lekkie buty. Stopa dzięki takiemu biegowi odpocznie, a praca łydek będzie na pewno wzmożona, ale nie da się ukryć, że będzie to ciężki trening. Taka nawierzchnia również naraża nas na kontuzje – skręcenia kostek, chyba, że biegniemy blisko wody, ale wówczas obciążamy bardziej jedną ze stron. Najlepiej później wrócić tą samą drogą z powrotem, aby zmienic stronę ciała trenowaną. Niestety również naszym butom nie służy taki trenign ze względu na sól.

Asfalt – powierzchnia, która jest na każdym naszym kroku i które przeważnie wybieramy. Jest mało kontuzyjna o ile mamy odpowiednie obuwie. Większość z imprez biegowych jest prowadzona na takiej powierzchni. Możemy na niej trenowach przez dłuższy czas i zwiększać naszą prędkość i instensywność treningów. Do takich treningów warto wzmacniać swoje mięśnie – kręgosłupa, stawów. Jeśli niestety mamy jeszcze nadwagę warto pomyśleć o miększym podłożu, aby nasze kolona przy treningu nie ucierpiały.

Gdy za oknem nie najlepsza pogoda, a co dopiero wyleczyliśmy się z przeziębienia i nie mamy ochoty na następne często wybieramy ruchomą bieżnię na siłowni. Ruchome bieżnie mechaniczne są już tak świetne zmodernizowane, aby nasz bieg był zamortyzowany dodatkowo, a nasze przeciążenia były zminimalizowane. Możemy jeszcze dłużej trenować, a zwiększać instensywność treningu poprzez zwiększenie stopnia nachylenia bieżni. Jednak są i minusy takiego wyboru – są zdania, że gubimy technikę biegania, nie odbijamy się tak samo od podłożą, ponieważ bieżnia sama się przesuwa bez naszej pomocy, a my tak jakby próbujemy się tylko utrzymać na niej. Ale ale … są też wyścigi w bieganiu na bieżniach. Niech każdy wybiera dla siebie to co lubi najbardziej. Na pewno jest to dobra alternatywa.

Tartan, czyli powierzchnia na stadionach jest przygotowana specjalnie dla treningów i zawodów. Powierzchnia jest sprężysta i twarda, dzięki czemu nasze bieganie jest dynamiczne i możemy bić rekordy. Poleca się do takiej nawierzchni buty ultralekkie z kolcami, aby zachowana została maksymalna przyczepność. Jednak stadiony zostały przygotowane dla wyczynowców, aby zwiększać swoje prędkości, co dla nas może wiązać się z kontuzjami.

Każda powierzchnia niesie ze sobą plusy i minusy, a każdy z nas jest też inny i lubi coś innego. Dlatego też wybierzmy dla siebie najlepszą nawierzchnię i trenujmy. Pamiętajmy jednak, aby urozmaiać nasze bieganie. Warto od czasu do czasu zmienić nawierzchnię np. na piasek czy drogę leśną, a przy okazji dać odpocząć naszej duszy.