Holy shit! Rasiak w Boltonie!
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Holy shit! Rasiak w Boltonie!

Wchodzę ci ja dzisiaj na Rasiak.pl, żeby zobaczyć, czy ktoś napisał coś na temat rejterady Kasperczaka, patrzę w komentarze i co? Rasiak w Boltonie! A więc jednak! Mówiło się co prawda, o powrocie naszego strzelca do angielskiej ekstraklasy, ale myślałem, że wszystko jak to często bywa rozejdzie się po kościach. A tu jednak nie! Rasiak wrócił do pierwszej ligi. Gratulacje!

Uważam, że to bardzo dobry ruch. Powietrze w Southampton było już chyba nieco za ciężkie. Co prawda po odejściu Burleya, klub ma szanse powalczyć o awans, ale Bolton to jednak piętro wyżej. Lepsi piłkarze, większe stadiony i światowe gwiazdy w przeciwnych drużynach. Z drugiej strony nie jest to Tottenham, na który Rasialdo był zwyczajnie za krótki. Trzeba powiedzieć sobie jasno, że celem Boltonu jest utrzymanie, choć jest to cel, który powinno się zrealizować bez większych problemów.

Wogóle powiem szczerze, że o klubie wiem bardzo mało. Zajrzałem na ich stronę, żeby zobaczyć kto tam pracuje. Trochę zaskoczyło mnie, że jednym z bramkarzy jest 20 letni Przemysław Kazimierczak. Nie znam człowieka. Oczywiście wiem, że rezerwowym jest tam o rok starszy obrońca Jarek Fojut, którego dobrze kojarzymy z młodzieżowego mundialu. Jeśli chodzi o zawodników, których znam z nazwiska (a nie znam zbyt wielu) to jest w Boltonie Ivan Campo (Real Madryt za najlepszych lat) i senegalski napastnik El Hadji Diouf.

Ten drugi na pewno będzie konkurentem Rasiaka do miejsca w jedenastce. Greg będzie także musiał przekonać trenera, że jest lepszy niż Heidar Helguson z Islandii i Anglik Kevin Davies. W składzie Boltonu jest jeszcze kilku napastników, ale Ci wyglądają na najbardziej wartościowych.

Spojrzałem także na ich trzy ostatnie mecze. Przedwczoraj, u siebie zremisowali 0-0 z Fullham. W ataku grał na początku tylko Davies, a pod koniec dołączył do niego Helguson. Z Newcastle kilka dni wcześniej także zremisowali bez bramek i przez cały mecz Anglik był jedynym z napsatników którzy grali. Z kolei 13 stycznia przegrali u siebie z Blackburn 1-2. I znowu jedynym napastnikiem był Davies, choć to nie on strzelił bramkę. Widać więc, że z atakiem nie jest chyba za dobrze.

Reasumując – wydaje się że Bolton to świetne miejsce dla Rasiaka. Jeśli udowodni tam swoją wartość, to będzie ze wszystkich polskich napastników grał w najlepszym klubie. Powodzenia raz jeszcze!

Tak na marginesie… Matusiak powrócił do Bełchatowa. Przyznam, że wierzyłem że poradzi sobie na zachodzie. Pamiętacie ile zamieszania było z jego wyjazdem? A tymczasem okazało się, że to największa chyba katastrofa transferowa wszech czasów. Dwa razy Radek odebrał wpierdol życiowy, w średnich zachodnich klubikach i wraca do prowincjonalnego nawet w Polsce Bełchatowa. Dwa razy i do bazy. Smuta, kompromitacja i wstyd.

A może to nie koniec? Prawdziwy wojownik po takim wpierdolu wstaje, otrząsa się i walczy dalej. Żeby zakończyć pozytywnie: wierzę, że Radek umie dobrze grać w piłkę. Życzę mu, żeby wyciągnął wnioski i przed Euro zbudował świetną formę w jakiej go jeszcze nie widzieliśmy.

Author:

Related Post

top