Jeleń ciągle w wybornej formie
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Jeleń ciągle w wybornej formie

Nie ma co ukrywać, że pomimo zwycięstwa 10-0 z San Marino ten ostatni dwumecz to była jedna wielka porażka. Nawet i milion do zera z amatorami nie osłodziłoby mi porażki z drwalami z Północnej Irlandii, i to porażki będącej wynikiem wcale nie gorszej niż przeciwnik gry tylko nonszalancji piłkarzy z Borucem na czele. Na dodatek porażki, która sytuację w grupie czyni bardzo trudną…

Jednym z największych plusów tego ostatniego dwumeczu było dla mnie ponownie pojawienie się Jelenia i jego bramki w tych meczach. Nareszcie Leo się ogarnął trochę i oprzytomniał. Ja rozumiem; szukanie diamentów w polskiej lidze, chłopaków, którzy po 5 minutach z Leo wejdą na „international level”, ja rozumiem Zachorski i jemu podobnych, ale kiedy mamy naprawdę solidnego napastnika to powinno się po niego sięgać a nie pieprzyć trzy po trzy. Szkoda że na Wichniarka jest już za późno.

A Jeleń jak pewnie wiecie nie zwalnia i pokazuje, że jest wybijającym się napastnikiem w Polskiej lidze;

A wogóle tak na marginesie… Zawsze kiedy pisze o Jeleniu to przypomina mi się jego pojedynek biegowy z 2006 z Odonkorem, który był uznawany za najszybszego gościa w Bundeslidze. Mecz przegrany, pojedynek jeden z tysiąca, głupota, fraszka. Ale jakoś pamiętam. Nie wiem czemu. W każdym razie super-szybki-odonkor nie wiedział o co kaman.

Starsze artykuły:

Author:

Related Post

top