Lech znowu pokazał charakter
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Lech znowu pokazał charakter

Przyznam, że kiedy było 0-2, a Poznaniacy przeprowadzili akcje, podczas której mieli w ciągu 5 sekund 3 sytuacje 100% nie wykorzystując żadnej, to stwierdziłem, że już nic z tego meczu nie będzie. Okazało się jednak, że byłem w błędzie i że Lech potrafił strzelić Włochom dwie bramki w końcówce ratując nadzieje na awans. Trzeba jasno powiedzieć sobie, że są one dość nikłe, bo we Włoszech, trzeba będzie wygrać. Jednak Lech już nie raz udowadniał, że jak się bardzo chce to wszystko jest możliwe i dlatego nadzieję wypada mieć.

Ogólnie spotkanie było dość chaotyczne, do czego najbardziej przyczyniła się aura. To mnie trochę dziwi, bo myślałem, że śnieg i ślizgawica na boisku będą raczej sprzymierzeńcem Poznaniaków. Okazało się jednak, że Italiańcy lepiej sobie z tym radzą. Szybciej przechodzili do kontrataku, stwarzali sobie groźniejsze sytuacje i grali składniej niż nasi. Myślałem, że te zimowe mrozy pomogą nam niczym Ruskim w zatrzymaniu marszu Napoleona na Moskwę kiedyś tam…

Ale z kolei obawiałem się tego, że odzwyczajeni od walki o punkty Polacy spuchną w 70 minucie. I tu z kolei zaskoczenie in plus. W końcówce nasi całkiem zdominowali Italiańców i nie dość, że doprowadzili do remisu to mogli ich pokonać. Włosi bronili się rozpaczliwie i wiedzieli, że będą mogli mówić o szczęściu jeśli dowiozą remis do końca.

Słowem podsumowania: szacuneczek dla Lechitów. Szanse na awans skurczyły się do jakiś 30% ale charakter, wytrzymałość, wola walki , wiara w zwycięstwo zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że był to pierwszy mecz od “X” czasu powinny być wzorem dla innych polskich drużyn włączając w to reprezentację.

I jeszcze słowo… Przez cały mecz wisiał na stadionie transparent ze słowami otuchy dla Piotra R. Czy został wywieszony bo kibice z Poznania wierzą, że Piotr nie brał udziału w korupcji? Czy naprawdę można w to wierzyć? Czy raczej transparent wisiał mimo tego. W obu przypadkach nie rozumiem tego zachowania…

Starsze artykuły:

Author:

Related Post

top