Na godziny przed meczem z Finlandią
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Na godziny przed meczem z Finlandią

Zgadzam się z Żurawskim, że tym razem to my jesteśmy Portugalią i to my mamy rachunki do wyrównania. Ale bez względu na wynik niespodzianki dzisiaj nie będzie. Czy wygrają Finowie, czy Polacy, czy będzie remis, wynik nie powinien zaskoczyć nikogo. Po ostatniej kolejce nie mam już żadnych wątpliwości, że w tej grupie, a już w szczególności w tym meczu każdy może wygrać z każdym.

Aczkolwiek, jeśli zagramy w obronie tak jak w pierwszej połowie z Portugalią, a w ataku tak jak w drugiej połowie z Rosją to wydaje mi się, że Finowie nie powinni mieć nic do powiedzenia. Może, to paradoks, ale większe zagrożenie niż w Finach widzę w niektórych naszych zawodnikach.

Jeśli na przykład w obronie wystąpią razem Dudka i Głowacki to będzie ciężko nie stracić bramki. To zawodnicy, którzy mogą świetnie grać przez całe spotkanie, ale również mistrzowie kuriozalnych błędów w najważniejszych momentach meczu. Wszyscy znamy legendarne utraty równowagi w polu karnym w wykonaniu Dudki, piękne, choć skierowane do rywali dośrodkowania Głowackiego, lub co gorsza jego samobójcze bramki. Wszystko to każe z niepokojem oczekiwać na dzisiejszy występ duetu Arek i Darek.

Kolejnym zagrożeniem jest dla mnie dwójka potencjalnych napastników. Rasiak i Żurawski. Kiedy ostatnio patrzę na bezradność Maćka to zaciskam zęby z bólu tak mocno, że pojawiły mi się rysy i pęknięcia na dolnych szóstki. To był i ciągle może być świetny zawodnik, ale musi grać w klubie. Potrzebuje tego jak nastolatka miłości.

A Rasiak? Moim zdaniem ma w sobie duży i niewykorzystany dotychczas potencjał. Tyle, że nie żeby go wykorzystać, trzeba grać na niego tak jak w Southampton, gdzie dostaje piłki z boku, kiedy jest w polu karnym. W kadrze pokutuje od lat model grania na Rasiaka długich piłek przez całe boisko, które oczywiście nie maja prawa skończyć się niczym dobrym.

A tak w ogóle , to jeśli w reprezentacji Finlandii gra 9 drwali, to może lepiej zamiast Rasiakiem, grac na nich szybszymi i zwinnymi napastnikami? Po co mierzyć się z nimi tam, gdzie są najlepsi, czyli w powietrzu?

Beenhakker powiedział dzisiaj mądrą rzecz: w futbolu nie ma gwarancji wyniku, ale myślę, że jeśli nie załatwimy się sami to nie będzie źle.

Starsze artykuły:

Author:

Related Post

top