Porażka Lecha we Włoszech
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Porażka Lecha we Włoszech

Cóż… kończy się fajna przygoda Lecha w pucharach. Szkoda, bo Udine naprawdę było do przejścia. Z drugiej strony chyba jednak w całym dwu meczu było ciutkę lepsze.

A teraz w swoim imieniu chciałbym podziękować piłkarzom z Poznania i trenerowi Smudzie za to, że wygrywali z silniejszymi rywalami, za to, że podejmowali walkę z każdym zespołem, za piękne akcje, wielkie emocje i brak kompleksów.

Siła Lecha tkwiła w tym, ze jak jeden miał słabszy dzień to drugi grał mecz życia, oraz w tym, że w żadnym meczu nikt nie wątpił w zwycięstwo i awans, nawet w skrajnie złej sytuacji. To jest coś niespotykanego w polskich zespołach zarówno klubowych jak i reprezentacyjnych. Przykład tego ile znaczy mentalność i drużyna. Gdyby reprezentacja grała tak zespołowo i miała takie morale nasze mecze na Euro wyglądałyby zupełnie inaczej.

Tym nie mniej…. żeby nie było tak miło. Pamiętajmy że mówimy o wyjściu z grupy w pucharze UEFA. Obiektywna skala tego wyczyny i obiektywna skala zainteresowania występami Lecha dobitnie pokazuje jaką mamy posuchę w polskiej piłce klubowej.

Starsze artykuły:

Author:

Related Post

top