Rasiak nie jedzie na Euro?
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Rasiak nie jedzie na Euro?

Sorry, że się nie odzywam, ale czas nie pozwala. A zatem szybko, w telegraficznym skrócie:

Leo ogłosił skład na USA. Podobno to Ci ludzie pojada na Euro. Kogo nie ma? Rasiaka! Czy to oznacza, że Greg obejrzy mistrzostwa z perspektywy telewizora. Moim zdaniem tak. Chyba, że stanie się cud i w międzyczasie zacznie strzelać w Anglii. Ale na to średnio bym liczył.

Kogo jeszcze nie ma. Oczywiście Jelenia. Naprawdę żałuje, że nie dostał on od Beenhakkera prawdziwej szansy. Brak też Wichniarka – jego ostatnie podejście do kadry chyba ostatecznie się nie udało. Saganowski i Kosowski o ile mogli się łudzić, że może „jeszcze coś”, to teraz już wiedzą, że na czerwiec mogą rezerwować bilety lotnicze na Majorkę, Costa del Sol, czy gdzie tam kto lubi. No i chyba Wojtek Kowalewski wrócił do Polski za późno…

Zajebiście się cieszę, że jest Janczyk. To jest moim zdaniem człowiek, który może nam pomoc w trudnych sytuacjach. Kto pamięta Mundial juniorów w zeszłym roku i jego bramki wie o co chodzi. Można mu zarzucić wiele rzeczy, ale jest to piłkarz, który potrafi strzelić bramkę, mimo przewagi przeciwnika. Idealny na grę z kontry, lub na mecze, w których przeciwnicy po prostu będą lepsi i zmuszą nas do murowania bramki.

Kolejna sprawa to Roger. Przyznam szczerze, że nie mam zdania. Nie dlatego, że to Brazylijczyk, ale dlatego, że nie przekonuje mnie jego gra. Z drugiej strony Beenhakker przekonał mnie do swoich wyborów na tyle, że jak mówi, że się przyda, to znaczy że się przyda. A jak się przyda, to weźmy go i tyle w tym temacie.

O meczu kadry z obcokrajowcami nie będę pisał, bo patrzyłem kontem oka i oprócz bramek, które widziałem w powtórkach i zajebistego podania Krzyżówka, które potem spieprzył Zahorski nic nie widziałem.

Starsze artykuły:

Author:

Related Post

top