Sprawa Wichniarka
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Sprawa Wichniarka

Zastanawia mnie ten Wichniarek. Trzeba przyznać, że jeśli chodzi o Polaków w bundeslidze, to jest to jedna z jaśniejszych postaci ostatnich lat. Mimo to w kadrze nigdy nie zachwycił i sam z dystansem odnosiłem się zawsze do jego możliwości. Pamiętacie sławny mecz z Łotwą przegrany w Warszawie 0-1? Wichniarek miał w nim szczęście o tyle, że jego kilka niewykorzystanych setek, jest w zbiorowej piłkarskiej pamięci narodu skutecznie przysłonięte symboliczną wręcz paradą Dudka.

Czy w niego wierzę? Chyba nie. Ale cieszę się, że Leo go wreszcie powołał, bo sobie na to po prostu zasłużył i będzie miał okazję przekonać Holendra, że warto na niego stawiać. Cieszę się także, dlatego, że widzę, że Leo widzi, jaka kiszka jest w ataku. I sięga po Wichniarka, mimo, że wcześniej rzucił publicznie kilka niezbyt przyjemnych zdań pod jego adresem.

A jak odbierać to że nie ma w kadrze Rasiaka? Myślę, że Leo wie mniej więcej na co go stać i czego się może po Grześku spodziewać. Tym razem, przyszedł czas sprawdzić Wichniarka, Brożka, Zahorskiego i Nowaka (brawo!). Sądzę jednak, że jeśli Rasiak będzie grał w klubie jego szanse na Euro będą duże.

Starsze artykuły:

Author:

Related Post

top